Profumi d'arance

Zapach pomarańczy











Sto' testando le ricette di un vecchio libro culinario che ho trovato a casa dei miei genitori in Polonia...aprendolo ho visto tutte le pagine ingiallite dal tempo, i fogli macchiati d'olio, tante ricette e niente foto....e quel profumo che adoro.... il profumo dei vecchi libri. Sfogliando le pagine mi ha incuriosita la ricetta di una torta senza il "veleno" cioe' senza il lievito in polvere, fatta  a base di burro, arance, limoni e mele,....una specie di crostata con la confettura fatta in casa.




Laviamo bene due arance grandi, due limoni, una mela grande, tritiamo gli agrumi con la buccia e la mela sbucciata, mettiamo tutta la frutta in un pentolino, facciamola cuocere a fuoco lento. Aggiungiamo 200 g di zucchero.....amalgamiamo bene, continuiamo con la cottura per circa 45 minuti finche' il composto non diventi gelatinoso. Io ho sbucciato tutta la frutta perche' non mi piace la buccia degli agrumi.


Disponete 300 g di farina sulla spianatoia, amalgamate con 100 g di zucchero a velo, 200 g di burro e due gialli d'uovo.
Con il calore delle mani formate un impasto omogeneo.

Stendete la pasta nella forma imburrata e cosparsa di pangrattato. Con le punte della forchetta bucate la superficie dell' impasto.

Infornate a 150 gradi e cuocete finche' la base prenda il colore del biscotto ( circa 25-30  minuti ).


Spalmate sopra all' impasto il preparato di frutta, volendo cospargete di mandorle tritate...

La torta e' venuta molto bene....l'unica cosa.....che per il mio palato la confettura di frutta e' venuta  un po' troppo dolce.









Testuję przepisy ze starej książki kulinarnej, która trafiła w moje ręce będąc w domu moich rodziców.

Żółte, poplamione kartki zniszczone przez czas, wiele przepisów i żadnych zdjęć....i ten zapach który uwielbiam....zapach starych książek. Przeglądając strony trafił mi w oczy przepis na ciasto, bez trucizny tzn. bez  proszku do pieczenia, ciasto na bazie masła, pomarańczy, cytryn i jabłek.....taki kruchy mazurek z konfiturą domowej roboty.




Umyte 2 pomarańcze, 2 cytryny zetrzeć na tartce, razem ze skórką. 1 duże jabłko obrać ze skórki i zetrzeć w wiórki. Ja obrałam wszystkie owoce, gdyż nie przepadam za skórką z owoców cytrusowych. Starte owoce podgotować, dodać 200 gr cukru i gotować na wolnym ogniu  mieszając, do czasu gdy masa wykaże krzepliwość ( około 45 minut).

300 gr mąki, 100 gr cukru pudru, 200 gr masła posiekać nożem na stolnicy , dodać 2 żółtka i wyrobić ciasto. Rozwałkować i wyłożyć nim formę wysmarowaną masłem i posypaną tartą bułką.

Piec w nagrzanym piekarniku ( 150 stopni) do zrumienienia ( 25-30 minut).
Gorącą konfiturę wyłożyć na upieczone ciasto, możecie posypać po wierzchu posiekanymi migdałami.

Ciasto wyszło smaczne.....lecz....dla mojego podniebienia konfitura wyszła trochę za słodka.




Buona merenda :)

                                                                                                  

Post più popolari